wtorek, 15 lutego 2011

A kiedy pada deszcz

Dziś przez większość dnia zacinał deszcz, potem jednak była tęcza (typowa, zmienna irlandzka pogoda. Tęcza tutaj to zjawisko częste. Może dlatego według legendy na końcu tęczy jest zakopany skarb - "pot of gold"). W związku z deszczem chciałam się podzielić bardzo dobrym wierszem napotkanym na którymś z blogów - pozwolę sobie go zacytować, bardzo mi się podoba:

"A kiedy pada deszcz
Bezdomne koty mokną
Co zrobić masz sam wiesz
Piwniczne otwórz okno

A kiedy szron się szkli
Spod nóg i kół śnieg pryska
Zamknięte uchyl drzwi
Zmarznięte wpuść kociska

Bo może być i tak
W twych grzechach zaczną grzebać
A kot da łapką znak
Uchyli furtę nieba"
R.M. Groński
Nie wyobrażam sobie życia bez kotów, lub chociaż jednego kota. Byłoby o tyle uboższe. Myślę, że od psów możemy się uczyć sztuki bycia radosnym, natomiast od kotów - sztuki całkowitej relaksacji, nie tylko przy lub na kaloryferze, oraz głębokiej medytacji.
Postaram się również sfotografować kota rasy Manx (najprawdopodobniej) - z bardzo krótkim ogonem i wyglądającego trochę jak królik, który jest dziki, ale odważny, i przychodzi do nas na stołówkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz